Niektórzy marzą o wakacjach pod palmami, inni – o szkole bez dzwonków. My postawiłyśmy na coś pomiędzy. Wzięłyśmy udział w projekcie edukacyjno-kulturalnym “Kreatywny Nauczyciel Przyszłości” , który był finansowany ze środków FERS (Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego) oraz ze środków krajowych z funduszy Ministerstwa Polityki i Funduszy Regionalnych. Plan na dwa tygodnie pobytu ambitny: kurs dotyczący pracy z uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych, doskonalenie języka angielskiego i solidna dawka hiszpańskiej kultury. Brzmi jak wyzwanie? Może, ale też jak fantastyczna przygoda – i tak właśnie było!
Udział w kursie, który poświęcony był edukacji uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi skłonił nas do głębszych przemyśleń na temat wyzwań i możliwości, jakie niesie ze sobą edukacja włączająca. To, co szczególnie zwróciło naszą uwagę, to zaangażowanie tamtejszego systemu edukacyjnego w tworzenie przestrzeni, w której każde dziecko – niezależnie od swoich ograniczeń czy trudności – ma prawo do nauki, rozwoju i uczestnictwa w życiu szkolnym. W Andaluzji funkcjonuje model edukacji oparty na integracji i wsparciu, który stara się łączyć indywidualne podejście do ucznia z otwartością całej społeczności szkolnej. Kluczową rolę odgrywają nauczyciele wspomagający, pedagodzy specjalni oraz psychologowie, którzy współpracują z nauczycielami przedmiotowymi, tworząc spójną sieć wsparcia. Istotne jest również to, że ogromną wagę przykłada się do szkoleń kadry pedagogicznej – bo to od ich wiedzy, empatii i otwartości w dużej mierze zależy sukces edukacyjny tych uczniów. Nie znaczy jednak, że hiszpańscy nauczyciele nie borykają się z trudnościami. Podobnie jak w Polsce problem stanowią braki kadrowe, zbyt liczne klasy , czy ograniczone fundusze. Te problemy wydają się uniwersalne i pokazują, jak ważna jest nieustanna refleksja nad jakością i dostępnością edukacji.
Zastanawiałyśmy się, jak wiele mogłybyśmy przenieść z doświadczeń hiszpańskich na grunt naszego systemu. Może warto zacząć od prostych pytań: czy w naszych szkołach naprawdę każdy uczeń czuje się widziany i słyszany? Czy dajemy sobie nawzajem wystarczająco dużo przestrzeni na zrozumienie i empatię?
Kolejnym inspirującym doświadczeniem był kurs języka angielskiego, prowadzony w nowoczesny, pełen pasji sposób. Kurs angielskiego okazał się zupełnie inny niż lekcje, do których przywykliśmy. Zamiast podręcznika – gry, rozmowy, wspólne projekty. Śmiechu było sporo, stresu – prawie wcale. A przy okazji – spora dawka wiedzy i inspiracji do pracy z uczniami (i nie tylko z nimi!). Nauka języka z lektorem, który nie mówił ani słowa po polsku okazała się “strzałem w dziesiątkę”! Zajęcia podniosły nie tylko nasze kompetencje językowe, ale pokazały nam nowe, skuteczne metody szybkiego przyswajania wiedzy i wykorzystania jej później w sposób praktyczny.
Niezwykle cennym elementem wyjazdu było również poznanie Andaluzji – jej historii, tradycji i kultury. Co tu dużo mówić: zakochałyśmy się w wąskich uliczkach Granady, w widoku gór Sierra Nevada, w pięknie owocujących drzewek pomarańczowych, w dźwiękach flamenco i rytmie życia, który tu jakby trochę zwalnia. Spotkałyśmy mnóstwo serdecznych ludzi, spróbowałyśmy churrosów, których nie da się zapomnieć, smakowaliśmy lokalnej kuchni i przekonałyśmy się, że kultura to nie tylko muzea, ale też przepiękne murale, cudowne ogrody Alhambry, codzienność, którą się chłonie wszystkimi zmysłami. Kultura Hiszpanii – pełna koloru, dźwięku i otwartości – absolutnie nas zachwyciła.
Wróciłyśmy z głowami pełnymi pomysłów, sercami pełnymi Andaluzji i walizkami… pełnymi turronu, jamon iberico, pięknych wachlarzy,(bo przecież trzeba coś przewieźć oprócz wspomnień!). To był wyjazd, który dał nam nie tylko nowe spojrzenie na edukację, na język ale także pokazał nam, jak wiele można zdziałać, gdy połączy się naukę i dobrą energią.
K.Drozdowska, E.Granacka, M.Wilczewska











